Czym są cookies?

Cookies z angielska zwanymi ciasteczkami to nic innego jak niewielkie dane informatyczne zapisane w formacie tekstowym, wysyłane przez serwer www i zapisywane na urządzeniu końcowym czyli komputerze, tablecie itp.

Do czego są wykorzystywane?

Pliki cookies zawierają różnego rodzaju dane na temat użytkownika danego urządzenia odwiedzającego określoną stronę internetową. Najczęściej służą do automatycznego zapamiętywania danych użytkownika przy wielokrotnych odwiedzinach, dostosowania strony do preferencji użytkownika, optymalizacji korzystania z nich oraz anonimowych statystyk.

Możliwe rodzaje plików cookies w ramach strony

Sesyjne – ściśle związane z konkretną wizytą użytkownika na stronie.

Stałe – pozostają zapisane na urządzeniu użytkownika do czasu usunięcia ich przez niego samego lub wygasają zgodnie z konfiguracją i parametrami plików cookies.

Usunięcie plików cookies

Domyślą opcją działania wszystkich przeglądarek internetowych jest obsługa czyli zezwolenie na zapis plików cookies na dysku urządzenia. Można te ustawienie zmienić tak aby domyślną opcją było blokowanie korzystania z plików cookies. Wówczas niektóre funkcjonalności strony www mogą nie być w pełni możliwe do wykorzystania.

Czwartek, 19 październik 2017, Imieniny: Jana, Pawła, Piotra
Witaj nieznajomy - zaloguj się!


Login

Hasło

      Zapamiętaj mnie
Zapomniałeś hasła?
Centrum Edukacji Zawodowej w Tychach
Galijan
Służba: Profesjonalizm - Szacunek - Uprzejmość albo Straż Miejska wersja 2.0 - część 2
Służba: Profesjonalizm - Szacunek - Uprzejmość albo Straż Miejska wersja 2.0 - część 2

... Widzimy co dzieje się wokół nas, kolejne Rady Gmin podejmują „ważne decyzje”. Znikają miejsca pracy i kolejne tarcze z napisem „Straż Miejska”. Czy można coś zrobić? Czy warto szukać nowego rozwiązania?

i ...

W praktyce: 

  1.  W praktyce realizacja tego celu oparta jest przede wszystkim na uruchomienie na stronach internetowych Urzędu Miasta zakładki, w której będą mogły być publikowane informacje związane z działalnością Straży. Oczywiście może to być również samodzielna strona Straży.

Dlaczego to takie ważne? Trzeba pamiętać o prostej implikacji – jeżeli ktoś nie posiada informacji na temat pracy strażników miejskich, to prędzej czy później ulega mitom powielanym przez media i uznaje, że strażnicy nic nie robią. A skoro nic nie robią to są niepotrzebni.

  1. Przyswajanie wiedzy tworzy zapotrzebowanie na nią, więcej wiedzy to zrozumienie wspólnoty interesów. Przyjęcie w praktyce zasady przekazu za pośrednictwem wielu kanałów, ma doprowadzić do ścisłej współpracy przede wszystkim
    z lokalnymi mediami.
    Przy czym nie może to być współpraca o charakterze kryzysowym – wydarzyło się coś złego, straż się tłumaczy, tylko stałe, rutynowe działanie polegające na regularnym tworzeniu informacji i kształtowaniu polityki informacyjnej straży. Oczywiście, w ścisłej współpracy ze służbami medialnymi Prezydenta Miasta.
  2. Korzystając z Internetu można najszybciej dotrzeć do ludzi, jednocześnie ma się możliwie pełną kontrolę nad formą i treścią przekazu. Obecnie ta forma przekazu, nie jest wykorzystywana wystarczająco intensywnie przez Straż Miejską – należy to zmienić.   

1)            Straż Miejska uzyska wsparcie ze strony społeczeństwa nie poprzez wpływanie na jego poglądy lecz dzięki systematycznemu demonstrowaniu absolutnie bezstronnego egzekwowania prawa, niezależnie od polityki i stosowania zasady równości obywateli wobec prawa, bez względu na ich przynależność rasową czy status społeczny.

Bezstronne egzekwowanie prawa. Bez Uprzejmości, Profesjonalizmu i Szacunku – podstawowych cech dobrego strażnika miejskiego, to niewykonalna misja. Profesjonalni strażnicy z tą samą uprzejmością i szacunkiem traktuje każdego człowieka wobec którego podejmują interwencję. Oczywiście w różnych sytuacjach ma to różny obraz. Nie sposób wyobrazić sobie strażnika dokonującego ujęcia nietrzeźwego sprawcy zakłócenia porządku publicznego, uprzejmie proszącego by chuligan grzecznie zajął miejsce w radiowozie. Ale też, nie sposób sobie wyobrazić strażnika, który jest niezdecydowany, albo nadmiernie agresywny w działaniu. Czasem, po prostu trzeba „wskazać zbłąkanemu właściwą drogę” bez względu na to czy jest „osobą publiczną” czy tylko „bezdomnym”. Jeżeli obserwatorzy zobaczą, że strażnik egzekwując prawo stosuje te same zasady, że wszyscy są równi wobec prawa, bezspornie prędzej czy później uznają, że takich strażników należy wspierać.

W praktyce:

  1. Straż Miejska nie może zajmować się wyłącznie sprawami, których realizacja jest dla niej wygodna i bezpieczna.
  2. Nie ma znaczenia kim jest sprawca czynu zabronionego, istotne jest, że go popełnił
    i że powinien ponieść tego konsekwencje.
  3. Straż musi działać bezstronnie i obiektywnie w interesie wszystkich mieszkańców miasta.

2)            Straż Miejska winna używać siły fizycznej w razie potrzeby zapewnienia przestrzegania prawa lub przywrócenia porządku tylko wtedy gdy zawiodą metody oparte na perswazji.

Uważam, że tą zasadę należy traktować nieco szerzej, jako stosowanie przymusu ogólnie
a nie szczególnie jako jednego ze środków przymusu bezpośredniego, jakim jest siła fizyczna.
W świadomości publicznej funkcjonuje mit o strażniku, który nie potrafi nic poza używaniem mandatów karnych i pałki, który ma usprawiedliwiać złą, szczególnie w mediach, opinię straży miejskich. Uprzejmość, profesjonalizm i szacunek jako dewiza straży miejskiej może i powinna być drogą do osiągnięcia celu. Dobrze wyszkolony i przygotowany do pracy strażnik  miejski potrafi wdrożyć do przestrzegania prawa używając perswazji i pouczeń. Przymus pośredni (mandaty karne) i bezpośredni (środki przymusu bezpośredniego) stosuje wobec osób, które nie przyjmują racjonalnych argumentów.

W praktyce:

  1. Strażnik realizując przydzielone zadanie wybiera środki które pomogą mu w jego wykonaniu.  Wybiera je kierując się – oceną zastanej sytuacji oraz reakcją osoby, wobec której podejmuje interwencję.
  2. Mądre stosowanie takiej taktyki doprowadza do sytuacji, w której, priorytetem staje się utrzymanie porządku w przydzielonym rejonie a nie pompowanie statystyk wynikami z kolejnych nałożonych mandatów karnych. 

3)            Straż Miejska jest zobowiązana utrzymywać stosunki ze społeczeństwem, oparte na zasadzie, że straż miejska to społeczeństwo a społeczeństwo to Straż Miejska. Straż Miejska to grupa, która otrzymuje wynagrodzenie za to, ze nieustannie dozoruje wypełnianie przez obywatelki obowiązków leżących w interesie całego społeczeństwa.

Realizacja powyższej zasady potwierdza działania wcześniej przedstawione. Strażnicy Miejscy otrzymują wynagrodzenie z podatków społeczności lokalnej, z reguły są również członkami tej wspólnoty. Nieuniknione zatem staje się podejmowanie działań w bezpośredniej łączności ze wspólnotą na rzecz której się pracuje. Dlatego tak ważne jest tworzenie i podtrzymywanie kanałów łączności pozwalających na wymianę informacji.             Bo z jednej strony ważne by wszyscy mający kontakt ze strażnikami wiedzieli co im wolno robić, dlaczego to robią i jakie są tego efekty, z drugiej strony – strażnicy – powinni mieć szansę by wiedzieć, jakie są społeczne oczekiwania wobec ich pracy, co wymaga wyjaśnienia, jak mogą pomóc ludziom, którzy ich wynajmują by dozorowali wypełnianie przez nich obowiązków leżących we wspólnym interesie.

W praktyce:

  1. Realizacja tego założenia ściśle wiąże się z otwarciem straży i strażników na informacje, wnioski i sugestie ze strony mieszkańców miasta. Prowadzi to do uznania, że nie ma trudnych pytań, są tylko ludzie, którzy nie znają na nie odpowiedzi, bądź boją się ich udzielać.
  2. Trzeba być otwartym również na rozstrzyganie trudnych kwestii, w taki sposób by pytający nie poczuł się urażony odpowiedzią. Prosty język komunikacji i zrozumienie prostych spraw i problemów zwykłych ludzi jest receptą na sukces w tym zakresie.    

4)            Straż Miejska nie powinna nigdy przekraczać swoich uprawnień, ani wyręczać innych organów wymiaru sprawiedliwości.

Straż ma wspierać lokalną wspólnotę, w której i dla której działa. Nie ma znaczenia to, że czasem musi być stalową pięścią w jedwabnej rękawiczce i musi wykonywać niepopularne decyzje. Ważniejsze jest to, że strażnicy stoją na cienkiej granicy , gdzie po jednej stronie jest strzeżenie prawa a po drugiej – zwyczajny bandytyzm. Straży nie wolno przekraczać granicy, bo w ten sposób nie tylko łamie się prawo, ale również traci szacunek wspólnoty na rzecz której się pracuje a to powoduje utratę sensu istnienia straży jako takiej. Nie wystarczy świadomość tego stanu rzeczy, warunkiem koniecznym do realizacji powyższej zasady jest wiedza posiadana przez każdego ze strażników. Wiedza opanowana na tyle dobrze by strażnik nigdy nie miał wątpliwości co mu wolno a czego nie może robić i by nie wahał się korzystać z tej wiedzy, kiedy to będzie niezbędnie konieczne.

W praktyce:

To kolejny problem, który ma dwa oblicza.

  1. Pierwsze, prostszy – sprowadza się do stałego nadzoru nad działaniem strażników, tak by działając pro-aktywnie nie dopuścić do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy. Ten nadzór musi tez być ukierunkowany na wykrywanie przypadków, kiedy działanie strażników miejskich może w niedopuszczalny sposób zastępować działanie innych organów.
  2. Drugie - dużo bardziej złożony związany jest ze sprawnym działaniem w sytuacji kryzysu – czyli stwierdzonego, faktycznego, przekroczenia uprawnień przez strażników.  Jest sprawa oczywistą, że to przełożony powinien być tym pierwszym który zareaguje na domniemane czy rzeczywiste przekroczenie uprawnień przez podwładnych strażników. Postępowanie wyjaśniające powinno być przeprowadzone szybko i sprawnie a wnioski przedstawione bez zbędnej zwłoki. Ważne by pamiętać o elementarnej zasadzie polskiego systemu prawnego – jaką jest – domniemanie niewinności. Jeżeli sprawa będzie wymagała przekazania do oceny przez organy ścigania to trzeba to zrobić, jeżeli będzie wymagała postępowania dyscyplinarnego, również należy to zrobić. Każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie a wszelkie naciski (szczególnie z zewnątrz) powinny być ignorowane. 

5)            Dowodem skuteczności straży Miejskiej będzie zmniejszenie ilości czynów zabronionych, nie zaś intensyfikacji działań przez Straż Miejska podejmowanych.

Powyższa zasada stoi w ewidentnej sprzeczności z tym o czym czytamy w większości wypowiedzi zarówno policjantów jak i strażników miejskich, mówiących właśnie
o intensyfikacji działań, o kolejnych akcjach wymagających skoncentrowanych działań, wielkich sił i środków.

Stałe, zdecydowane działanie zmierzające do rozwiązania problemu to właściwa droga do sukcesu. Przy czym istotne jest by planując i realizując działania nie skupiać się jedynie na możliwościach, jakimi dysponuje Straż Miejska. Jestem głęboko przekonany, że dużą część sytuacji tworzących okazję do popełniania czynów zabronionych, można rozwiązać bez wykorzystywania przymusu w postaci bloczka mandatów karnych, czy też pałki służbowej. Problemem jest wyłącznie to, czy osoba chcąca rozwiązać problem ma wystarczająco dużo determinacji, by szukać, znaleźć i wdrożyć rozwiązanie problemu.

W praktyce:

  1. Stała obecność strażników w mieście, reagowanie na czyny zabronione.
  2. Utrzymanie porządku poprzez działania bezpośrednie wobec osób i instytucji odpowiedzialnych za ewentualne zaniedbania.
  3. Sprawne reagowanie na sygnały o nieprawidłowościach, w razie konieczności szybkie i dokładne przekazywanie informacji do właściwych instytucji.

Podsumowanie.

Czy można przedstawić, krótko koncepcję działania straży miejskiej?

Uważam, że to jest możliwe.

Moja koncepcja, działania Straży Miejskiej, to trzy słowa:

Profesjonalizm, Szacunek, Uprzejmość.

ponieważ:

„Zwycięstwo odniesione mieczem jest krótkotrwałe i nic niewarte. Najtrwalsze
i najwartościowsze jest zwycięstwo odniesione słowem.”
(Andrzej Majewski)

 

Nikt nie musiał tego czytać, nikt nie musi zastanawiać się nad sensem tego co napisałem. Tym bardziej, nikt nie musi realizować tej koncepcji.

Zanim jednak zdecydujecie się skrytykować byłego strażnika miejskiego, zastanówcie się nad tym, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat zdarzyło mi się, co najmniej trzykrotnie, trafnie przewidzieć przyszłość naszej formacji.

 

Post scriptum

Mam nadzieję, że za czas jakiś spotkamy się jeszcze, w zupełnie innych okolicznościach, choć w tym samym, słusznym, celu.

Dzięki życzliwości Prefekta, będę się z wami dzielił przemyśleniami na tematy ważne i mniej ważne, może zamiast „Zdaniem Rzecznika” – „spojrzenie z boku”?

  

 

 

Piotr Ichniowski

 

Facebook
KRK © 2011 Wszystkie prawa zastrzeżone
Realizacja: Marcom Interactive

Aktualności  |  Działalność KRK  |  Opinie  |  Prefektury wojewódzkie  |  Rekomendowane firmy  |  Nasza gazeta  |  Kontakt

 

Informacje oraz dokumentacja fotograficzna umieszczona na stronie KRK SMiG RP,
nie mogą być powielane ani rozpowszechniane bez zgody właściciela praw autorskich.

W przypadku wykorzystania treści lub dokumentacji fotograficznej konieczne jest podanie źródła.